Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 21:26 Do oddania 8 seterów angielskich.
Zobaczcie co Toto znalazła dzisiaj w internecie. Jeśli to prawda, to ja się chyba załamię.
Oto ogłoszenie
Miasto: Warszawa
Data dodania: 14/05/2008
mam do oddania w dobre ręce 8 dorosłych psów rasy Seter Angielski z rodowodem, psy są ułożone, łagodne w obejściu, posłuszne i zadbane.
niestety nie jestem w stanie utrzymać ich wszystkich i zapewnić takiej opieki na jaką zasługują.
bardzo proszę o kontakt osoby zainteresowane.
Toto napisała maila, zobaczymy czy właściciel się odezwie. Powiem szczerze, wolałabym, żeby to był żart. Fakt psów nikt tam pewnie nie głodzi i nie bije. Ale oddać 8 psów i to z rodowodem?!
Nie wiem, spróbuję się czegoś dowiedzieć, jutro jadę na wystawę do Jeleniej Góry. Znam to środowisko, fakt nie wiem wszystkiego. Ale... Poczekajmy na odpowiedź na maila, a ja popytam.
Wszystkie seterki są mi bliskie ale angliki bezwarunkowo ukochane.
W 5 wydaniu - Pies- jest portret rasy SETER ANGIELSKI pod znamiennym tytułem
ELEGANT W KAŻDYM CALU.
Nie wiem dlaczego jest to rasa mało popularna w Polsce.
A moze to lepiej dla nich?.
Już pisze co wiem, zaznaczam wiem niewiele. Byłam dziś na wystawie w Jeleniej Górze, spotkałam się ze znajomymi. Temat jest znany, wielu trafiło na to ogłoszenie. Po wspólnej rozmowie, wyszło nam, że albo mało wiemy (co jest możliwe) albo, że ktoś chciał sobie zakpić, wszystko możliwe, że zakpić z działalności strony adopcji. Dołożyć nam albo mi pracy. Ten ktoś doskonale wiedział, że szukam, nie tylko ja takich ogłoszeń w internecie. Toto, która ogłoszenie znalazła, wysłała maila z zapytaniem, ja wysłałam także, nic cisza. Nie milczy ten, kto poszukuje pilnie domu dla psów. To jedna wersja. Być może na wyrost wyciągnięte wnioski. Ale chcę, żeby ten ktoś zrozumiał, że jeśli się bawił, to tylko kosztem innych psów. Jutro będziemy sprawdzać dalej, jak wspomniałam seterkowy świat psów rodowodowych jest mocno poruszony tym ogłoszeniem. Każdy, kto ma rodowodowe szczeniaki jest świadomy tego, że tam może być szczenie pochodzące z jego hodowli. A to zobowiązuje. Może uda się dotrzeć do autora ogłoszenia przez właściciela strony ogłoszeniowej. Nie jest to niemożliwe. Możliwe jest też to, że ani zgłoszenie pomocy od Toto ani ode mnie nie odpowiada obecnemu właścicielowi psów. Wtedy, no cóż....
Ja myślę, że teoria spisku nie jest zbyt przesadzona...
Wczoraj, jak tylko przeczytałam wpis o tych 8 seterach, podzieliłam się moim przerażeniem z TŻ. A on pierwsze co to stwierdził, że może ta "akcja" wymierzona jest w naszą stronę...
On jest "kibicem" mojej działalności na adopcjach, a pomyślał tak jak Grażynka, zaangażowana bezpośrednio. Ciekawe...
Wysłany: Pon 19 Maj, 2008 08:59 to nie pierwszy raz
była już kiedyś historia z miotem labradorów do oddania, z tego co wiem
chodziło o to żeby dopiec właścicielowi podanego nr telefonu, skonczyło się chyba na tym że musiał zmienić numer bo ogłoszenie poszło w świat i telefony się urywały
według mnie nikt kto ma 8 rodowodowych seterów nie byłby po pierwsze nieznany
wśród seterkowiczów a po drugie nie szukałby domów w ten sposób
mam nadzieję że się nie mylę
"dostałam od znajomej takiego maila:
Jest do oddania 8 seterów angielskich, wszystkie polujące, najmłodsze mają około 3 lat, mieszkały na podwórku.
Miałam suke z tego "źródła" i nie było z nią problemów w mieszkaniu.
Ich właściciel przeprodwadził się do domu bez ogródka i jest zmuszony je uśpić.
Daria Kardyś"
Może ktoś bedzie zainteresowany pomocą tym pieskom"
Poprosiłam Julę, forumowiczkę z wyżów, o więcej informacji.
Dzwoniłam tez pod podany numer - poza zasięgiem sieci.
_________________ http://www.garnek.pl/setinka ADOPTUJĄC PSA NIE ZMIENISZ ŚWIATA, ALE ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA NIEGO "Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem" - Mark Twain
Nadal to jakoś dziwnie wygląda! Tyle psów dorosłych, a niby tak szybko rozdane! Śmierdzi to bardzo! Ale z drugiej strony ciężko jest uśpić jednego zdrowego psa, a co dopiero 8! No, ale wśród vetów są też "słabe jednostki"
Mam nowe wieści. Psów było faktycznie 8 szt. Wszystkie bez rodowodów. Były używane do polowań. Do niedawna mieszkały w Zielonce, w domu z podwórkiem, w miejscu, gdzie skupisko 8 psów nikomu nie przeszkadzało. Obecnie właściciel przeprowadził się, w nowym miejscu jest podwórko również, ale liczba psów już przeszkadza. Nowy dom mają już 3-4 psy, jeden prawdopodobne zostaje, 3 (suka i dwa psy) są jeszcze do adopcji. Podobno są to starsze lub nawet stare psy, a jeden z nich ma guza na nodze.
Czekam na potwierdzenie tych informacji.
Sprawa jest gorsza niż pisałam do tej pory! Psy są nadal u właściciela, wszystkie 8! Prawdopodobnie jedna suka i jeden pies będą miały nowe domy. Zostaje 6 do adopcji! Niestety nie wiem w jakim są wieku, 4 psy i 2 suki (jedna jest kaleka, głucha lub niewidoma). Jutro wieczorem mam dostać zdjęcia. Nie wiem jakie mają charaktery, nie wiem czy całe życie spędziły na podwórzu. Niestety mam utrudniony kontakt z właścicielem. Nie życzy sobie bezpośrednich kontaktów z nami, rozmawiam z pośredniczką. Nie wiem z czego to wynika, najważniejsze, żeby pomóc psom. A działać trzeba szybko!
Jeśli znalazłaby się osoba chętna na adopcję na trasie Warszawa-3Miasto pomogę w transporcie. Bydgoszcz/Toruń też.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum